wtorek, 29 sierpnia 2017

Kartki z haftem matematycznym

W ostatni piątek zafundowaliśmy sobie warsztaty z haftu matematycznego. Szczególnie mi były potrzebne, ponieważ przez wakacje nie miałem zbyt dużo czasu - szczególnie na haft matematyczny :)



Ja kończyłem kartki, które powstawały jakiś czas temu w okolicznościach koni mechanicznych, natomiast cudARTeńka tworzyła nowe - tym razem motywy muzyczne.


Ciepły wieczór minął nam bardzo szybko, ale prócz kartek zajęliśmy się także nowościami, o których napiszemy niebawem :)

sobota, 26 sierpnia 2017

Tablice korkowe

Z powodu zbliżającego się września prezentujemy tablice korkowe - idealne do przyczepiania na nich karteczek z zapiskami "bardzo ważnych spraw do zrobienia na już".



Tablice mają ramki i tło pomalowane farbą w kolorze ecru, motywy liści wycięte są z serwetek. Całość zabezpieczona kilkoma warstwami lakieru.

wtorek, 22 sierpnia 2017

Szkatułka z różami

Pokazaliśmy ostatnio kasetkę z motywami haftu kaszubskiego, a dziś prezentujemy szkatułkę, którą robiliśmy niedawno.


Plan pracy był bardzo jasny - szkatułka ma służyć do przechowywania różnych drobiazgów, nie może być przeładowana kolorami ani treścią. Wybraliśmy kolor, dobraliśmy motyw i do dzieła :) Praca nad szkatułką okazała się bardzo wdzięczna, bowiem przyklejanie papieru ryżowego jest dla mnie prostsze niż cieniutkie fragmenty serwetek.


Efekt końcowy prezentujemy na zdjęciach - kolejne pudełko/szkatułka na drobiazgi gotowa :)

sobota, 19 sierpnia 2017

Kasetka z motywem ludowym

Tomek wymyślił, że sympatycznej właścicielce pensjonatu w Nowej Leśnej, w którym nocowaliśmy podczas pobytu na Słowacji, zawieziemy prezent z Polski. Wybór padł na kasetkę z motywem haftu kaszubskiego.






Pani H. kasetka się spodobała. A Wy, Szanowni Czytelnicy, co o niej sądzicie?

wtorek, 15 sierpnia 2017

Pudełko na wino z makami

Tak - wiemy. Są wakacje i także my pracujemy mniej niż zwykle. Ale jeszcze przed wakacjami zrobiliśmy pudełko na wino (zdecydowanie więcej pracy włożyła w to cudARTeńka).



Motywem przewodnim podczas tworzenia tej pracy miał być styl umiarkowany, nienarzucający się zbytnio, nieprzeładowany i kontrastowy. Postanowiliśmy więc, że idealnie będzie pasował motyw z czerwonymi makami na śnieżnobiałym tle.


Oczywiście maków tych nie mogłoby być zbyt dużo. Czy uważacie że właściwie wywiązaliśmy się z tego założenia? :)



sobota, 12 sierpnia 2017

Czas pożegnać Słowację - piątek (8)

Wracając do Polski, zahaczyliśmy o Lubowlę z pięknie górującym nad okolicą zamkiem.







Jeszcze tylko ostatni rzut oka na południe w stronę gór,


krótki spacer po starówce



i czas wracać do domu.

Żeby nie było nam smutno kończyć zbyt szybko wakacyjną podróż, odwiedziliśmy jeszcze niesamowicie urokliwie malowane Zalipie.





Na koniec w Sandomierzu przeszliśmy się po rynku,



gdzie zjedliśmy bardzo dobre lody.


Zwiedzanie Galerii Optymizmu zostawiliśmy na następną podróż.

wtorek, 8 sierpnia 2017

Po słowackiej stronie - czwartek (7)

Z samego rana wybraliśmy się do Białej Spiskiej. Droga wąska, ale malownicza, słonecznie, ale niezbyt gorąco. Biała Spiska to mała miejscowość niedaleko naszego tymczasowego zamieszkania, w której akurat w czwartek odbywał się jarmark.



Po zaparkowaniu autka od razu pospacerowaliśmy w stronę straganów. A wokół nich sporo ludzi, bardzo miła, serdeczna atmosfera, zapachy przyrządzanych przekąsek, degustacje win, miodów, ciast i innych lokalnych specjałów - normalnie obłęd!



Wszędzie wypiekane przed jarmarkiem pierniki z różnymi imionami, dedykacjami, w różnych kształtach i smakach.



Były oczywiście stoiska z decoupage'm. Dość długo oglądaliśmy, dotykaliśmy i rozmawialiśmy z twórcami pięknych przedmiotów, przedstawionych na poniższych zdjęciach.



A prócz tego wszystkiego, fotografowaliśmy także zabytki starówki Białej Spiskiej oraz ciekawe akcenty - jak na przykład witryny sklepowe :)




Po kilku godzinach wybraliśmy się ponownie do Lewoczy - byliśmy w niej, co prawda, ale tak nam się spodobało to miejsce, że postanowiliśmy jeszcze raz wstąpić :)



Rany, jak mi się podobało na Słowacji - niestety to już czwartek, czyli prawie koniec wycieczki...




Słowacjo, jak dobrze, że jesteś stosunkowo niedaleko!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...