wtorek, 21 marca 2017

Kurczak salonowy

Tego jeszcze nie było. Podczas ostatniego pięknego weekendu postanowiliśmy dać upust naszej fantazji i popracować w zupełnie nowych miejscach - czyli na przykład w salonie samochodowym. A co będziemy sobie żałować? Skoro mamy na to ochotę, to kiedy jak nie teraz?



Przy okazji pewnych załatwień rozgościliśmy się w otoczeniu technologii hybrydowych, elektrycznie otwieranych bagażników i inteligentnych tempomatów i rozpoczęliśmy wyszywanie wielkanocnego kurczaka.


Przechadzający się w okół nas ludzie raczej nie byli przygotowani na taki widok na naszym stoliku, ale nie okazywali tego nazbyt wymownie, nie licząc pewnego pana - pracownika salonu. Totalnie zbity z tropu, wykazał się pełnym profesjonalizmem, osiągając to, po co do nas przyszedł.



W salonie było bardzo zielono poprzez wszędobylskie fikusy, które sprawiały wrażenie jakby rosły tam od zawsze. Mi one bardzo się podobały, a cudARTeńka od czasu do czasu przemykała, nie omijając ich lecz po prostu przechodząc pod nimi (brak dowodów zdjęciowych).



Podczas naszego wyjazdu powstał nie jeden kurczak. Dziurkowaliśmy, wyszywaliśmy, a niektórzy rozwiązywali krzyżówki - ale przede wszystkim wspaniale spędziliśmy czas, zmieniając nieco otoczenie.


Zrobiliśmy także skromne zakupy serwetek, które przy okazji dostrzegliśmy w jednym z miejscowych sklepików. Jak myślicie, na jakie przedmioty można wykorzystać powyższe motywy? My myślimy o świecach, choć nie tylko o nich :)

10 komentarzy:

  1. :))) Fajne miejsce wybraliście sobie do pracy!!! :)))Jak widać pasje nie mają granic! :)
    Kurczaczek wygląda na zachwyconego, no i nie dziwota, tyle bryk wkoło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachwycony kurczak, fajnie to brzmi :)

      Usuń
    2. On jest naprawdę zadowolony, tylko mu się uważnie przyjrzyj :)

      Usuń
    3. Ciekawe, gdzie i w jakich okolicznościach będziemy następnym razem wyszywać?

      Usuń
    4. Też jestem ciekawa, pomysły macie nietuzinkowe :)

      Usuń
  2. Kurki z serwetek widziałabym na jajkach (wydmuszkach).
    Ptaszki na deseczkach, a kurczaczek śliczny jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, ptaszki będą chyba jeszcze na świecach :)

      Usuń
    2. Na pewno będą na świecach:)

      Usuń
  3. A dlaczego te fikusy tak niedokładnie obfotografowane?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dlatego, że dość szybko przemykałam pod nimi:)

      Usuń

Serdecznie dziękujemy za komentarze i wszystkie dobre myśli :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...