wtorek, 13 grudnia 2016

Nasz drugi kiermasz

Przedwczoraj odbył się IV Kiermasz Rękodzieła w Chełmie - dla nas pierwszy. Jak doskonale wiecie, przygotowywaliśmy się do tego wydarzenia od kilku tygodni. Dzień w dzień pracowaliśmy nad tworzeniem bombek, ozdób choinkowych, drewienek z różnymi motywami świątecznymi oraz innych przedmiotów.



Z przyjemnością spotykaliśmy się podczas warsztatów, wymieniając spostrzeżenia, modyfikując projekty oraz decydując o przyszłości kolejnych prac.



Przyznam, że dla mnie było to niezwykle pouczające, tyle różnych rzeczy, każda wykonana inną techniką. Cieszę się, że zaczęliśmy tak wcześnie, bo jeszcze dzień przed kończyliśmy niektóre deseczki...



A na kiermaszu panowała bardzo miła atmosfera - większość wystawców, twórców i artystów to bardzo pogodni i uśmiechnięci ludzie. Niezwykle uprzejmi, potrafią godzinami opowiadać o swoich cudach. Do tego bardzo cierpliwi i opanowani. Poniżej kilka zdjęć innych stoisk.


Od godziny 10 do 16 - czyli w czasie trwania kiermaszu było mnóstwo ludzi. Zainteresowanie naszym stoiskiem było bardzo duże. Czas ten minął mi nadzwyczaj szybko. Przyznam, że bardzo mi się to podobało :) Nie miałem czasu na nudę i tylko raz udało mi się wyjść na moment, aby podejrzeć co jest na innych stoiskach.


No i z przyjemnością napiszę, że bardzo mi się podobały stoiska pozostałych wystawców z niesamowicie pięknymi rzeczami. Nie spodziewałem się, że na tym kiermaszu będzie aż tyle fantastycznych rzeczy do kupienia i obejrzenia.


Dziękujemy gościom, którzy odwiedzili nasze stoisko - było nam bardzo miło, a już dziś tworzymy dalej - z przyjemnością :) Dziękujemy także naszym znajomym, którzy pomogli nam organizacyjnie podczas kiermaszu. Dziękujemy również organizatorom z Centrum Szkoleń i Animacji za wspaniale przygotowaną imprezę.

Na koniec zapraszamy w sobotę. Będzie się u nas dużo działo - w kolejnym wpisie podzielimy się z Wami "wesołą nowiną" :)

20 komentarzy:

  1. Wasza ekspozycja bardzo piękna, ciekawa i bogata, a reniferek i kielich ze świeczuszką i pomarańczami, fajnie ją dopełnia, więc nie dziwota, że wzbudzaliście zainteresowanie i podziw! :)
    Jeszcze te cuda z drewienek bardzo mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy Mario bardzo serdecznie, nawet nie wiesz jak miło nam czytać takie opinie :)

      Usuń
    2. Reniferek pełnił "magiczną" rolę:)

      Usuń
    3. Reniferek jest bardzo sympatyczny i ofiarowany "z serca" ma "w sobie" ludzką życzliwość :)

      Usuń
    4. Reniferek pojawi się już jutro na blogu :)

      Usuń
    5. I pojawił się z sympatycznym uśmiechem:)

      Usuń
    6. I z pięknymi życzeniami, za które jeszcze raz dziękuję :)

      Usuń
  2. Czyli rękodzieło ma wzięcie. To cieszy, bo zawsze to jakas alternatywa dla różnych "hut":)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre rzeczy sprzedają się same.

      Usuń
    2. Maszo, kiedy huty dokuczą zbyt mocno, zawsze można oddać się przyjemności tworzenia. Ale huty potrzebne są po to, aby móc tworzyć:)

      Usuń
  3. Piękne mieliście stoisko. Uwielbiam takie imprezy, ale sama nie jestem lubiana przez wystawców, bo jestem tak zwanym "apaczem" (od "A patrzę sobie"). Bo rzeczywiście patrzę, zachwycam się, szukam inspiracji i podglądam ceny kartek, żeby wiedzieć, jak wyceniać swoje, gdy raz na ruski rok jakiś chętny na nie się znajdzie, a zawsze mam z tym problem.

    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie nie jest to żaden problem. Nie widzę nic złego w oglądaniu, na naszym stoisku wszyscy są mile widziani - nie tylko kupujący.

      Usuń
    2. Spokojnie, można tylko patrzeć, a nawet podziwiać:)

      Usuń
  4. A jak utarg? Cały towar rozprzedany?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Utarg? Wyśmienicie. Sprzedaliśmy więcej niż sądziliśmy :)

      Usuń
    2. Hebiusie, było świetnie:)

      Usuń

Serdecznie dziękujemy za komentarze i wszystkie dobre myśli :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...