wtorek, 29 listopada 2016

IV Targi Rękodzieła

Z przyjemnością informujemy, że w drugą niedzielę grudnia - (11.12.2016 r.) wybieramy się na IV Targi Rękodzieła w Chełmie.


W związku z tym zapraszamy serdecznie wszystkich zainteresowanych do Chełmskiego Domu Kultury (Chełm, Plac Tysiąclecia 1). Kiermasz potrwa od godziny 10.00 do 16.00.


Będzie nam bardzo miło spotkać się tam z Wami.

sobota, 26 listopada 2016

Zimowe drewienka

Kiedy za oknem nadal nie jest biało, na naszych deseczkach pysznią się bałwanki, mikołaje, rudziki i inne gwiazdy (także betlejemskie). Wykorzystujemy do tego deseczki, które przygotowaliśmy wcześniej.



To deseczki z zielonym tłem i spękaniami, które wydobywają interesujące efekty kolorystyczne. Świetnie nadają się do motywów zimowych - więc postanowiliśmy to wykorzystać.



Naklejenie serwetki, która ma tylko jedną warstwę - a więc jest bardzo cienka - nie jest proste. Serwetka pod wpływem kleju (bardzo dobrego oczywiście - Daily Art - z Litwy) marszczy się, rozrywa, odrywa i ogólnie - robi wszystko tylko nie to, czego od niej oczekujemy...


Trzeba zachować spokój oraz odpowiednią technikę przyklejania. Po wyschnięciu nakładamy trzy warstwy specjalnego lakieru, a następnie delikatnie szlifujemy. Potem znów lakierowanie i szlifowanie.


I tak aż do otrzymania pożądanej jakości - czyli idealnej gładkości. Później już tylko trzeba taką deseczkę "wykończyć", przede wszystkim z tyłu, poprzez usunięcie wszelkich niepotrzebnych maźnięć farby lub lakieru.



I gotowe :) Efekt "pupy niemowlęcia" osiągnięty.

Prócz klasycznych deseczek robimy także kilka zawieszek (cztery zdjęcia od dołu), ale o nich napiszemy innym razem :)

wtorek, 22 listopada 2016

Warsztaty w plenerze cz. III

Tak nam się spodobało, że z - początkowo - jednorazowych warsztatów w plenerze, chyba będą to stałe wyjazdy. Co prawda minusem jest to, że musimy wozić ze sobą niezbędne przedmioty do zdobienia (tak naprawdę zajmuje się tym cudARTeńka) - ale na pewno jest to na tyle atrakcyjne miejsce, że wręcz dodaje nam nowych inspiracji.



Niezmienne jest to, że podczas pracy w plenerze czas ucieka nam jak przez palce.



Pracom sprzyja pogoda, która nie zachęca ani do spacerów, ani do pikników. W związku z tym zakasaliśmy rękawy i do dzieła.



Znów powstawały m.in. bombki i dekoracje świąteczne, ozdobne butelki i deseczki. Oczywiście, zamieszczone tu przedmioty nie są jeszcze ukończone. I na pewno nie jest to ostatni plener, bo już jesteśmy umówieni na kolejny :)

sobota, 19 listopada 2016

Bzik

Dlaczego to robimy? Po co tyle czasu spędzamy na żmudnych i wymagających ogromnej dokładności czynnościach? Jaki jest cel tych wszystkich warsztatów, spotkań?

[...] Każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma,
a ja w domu mam chomika, kota, rybki oraz psa [...]


- to krótki tekst z refrenu Domowej piosenki. Trudno jest mi odpowiedzieć za cudARTeńkę, więc spróbuję odpowiedzieć w swoim imieniu, krótko streszczając to w kilku punktach (a na zdjęciach kilka niedawno wykonanych prac).


1) po pierwsze - to bardzo odpręża. Pomimo tego, że prace wymagają precyzji i dokładności - czas nie gra tu zbyt wielkiej roli. Więcej - pośpiech zupełnie nie jest wskazany, pracujemy w odpowiednim dla siebie tempie;

2) po drugie - bardzo podoba mi się możliwość wyboru - praktycznie wszystkiego. Praca z drugą osobą, która nic nie narzuca, a daje wszystkie drogi do wyboru - to niesamowicie piękna sprawa. I to nie wszystko - w razie kłopotów cudARTeńka jest obok i zawsze doradzi i poprawi coś, co nie jest takie, jak powinno być;


3) bez przyjemności nie ma efektów - wszystkie te rzeczy są dla mnie nadal pewną nowością, a także ciekawością. Ale przede wszystkim przyjemnością. Momentami sam się dziwię, że tak wielką frajdą może być np. końcowy etap czyszczenie deseczki za pomocą papieru ściernego czy wycinanie motywów, które można potem nakleić na świecę;


Gdybym miał w kilku hasłach opisać to co się wokół dzieje, byłyby to na pewno (kolejność przypadkowa): spokój, cierpliwość, nastrój, przyjemność, herbata, inspiracje, wyciszenie.


Ciekawi mnie, jak widzi to cudARTeńka? Może chciałaby się tu podzielić swoimi doświadczeniami w tej kwestii? Natomiast słowo "bzik", które ma takie synonimy jak np.: bezmózgowiec, czub, chory psychicznie, szaleniec, ma też inne - dryg, pasja, zamiłowanie. Które są tu bardziej odpowiednie - nie mam pojęcia, pozostawię to bez rozstrzygnięcia ;-)

wtorek, 15 listopada 2016

Tace_2

Odbiegając na chwilę od tematyki zimowo-świątecznej, prezentuję tace, które powstały w naszym warsztacie latem:
- taca z przepięknym niebiesko-złotym motylem;



- taca fiołkowo-owocowa;


- taca na specjalne zamówienie Grażyny w odcieniach różu i szarości.

sobota, 12 listopada 2016

Warsztaty w plenerze cz. II

Święta zbliżają się bardzo szybko, ostatni plenerowy dzień, podczas którego mieliśmy przyjemność pracować w nieco większym gronie, wykorzystaliśmy do ostatniej minuty. Powstawały opisane już wcześniej torebki prezentowe, bombki, serduszka z ptaszkami oraz butelka z zimowym widokiem.



Ale nie tylko. Rozpoczęliśmy tworzenie zimowych kartek techniką haftu matematycznego. Bombki, choinki, prezenty, zimowe domki - m.in. takie elementy z chęcią wyszywaliśmy. Oczywiście, każdy z nas wybrał odpowiedni dla siebie kolor nici oraz motyw. I jak zwykle - każdy wybrał inny!



Dla mnie największą frajdą była choinka - oczywiście prace, które tu pokazujemy nie są kompletne. Jeden dzień to zdecydowanie mało, ale już jesteśmy umówieni na kolejne warsztaty - w tym samym gronie :)

wtorek, 8 listopada 2016

Warsztaty w plenerze cz. I

Sobotni poranek rozpoczęliśmy od pomysłów i inspiracji, które każde z nas zaprezentowało w szerszym niż zwykle gronie. Warsztaty realizowaliśmy w miejscu niecodziennym, w pobliżu jesiennych łąk, bukowych lasów i szeroko pojętego spokoju. Każdy z pomysłów podobał mi się tak bardzo, że nie wiedziałem od czego zacząć!



Ozdabianie butelek, przygotowywanie toreb prezentowych, bombki (no dobra, do tego nie miałem szczególnego zapału - na szczęście ktoś inny się nimi chętnie zajął), wycinanie motywów i wiele innych zajęć.



Na początek wybór padł na przygotowywanie materiałowych torebek na prezenty. W sumie zawsze bardzo dobrze mi się kojarzyły takie stare foliowe torebki z wizerunkiem Mikołaja, choinki i ogólnie - zimy. A teraz pojawiła się możliwość samodzielnego zaprojektowania torebki z tkaniny, w której mogą znaleźć się same wymarzone prezenty.



Niestety, dość szybko okazało się, że klej, który wykorzystywaliśmy do przyklejenia motywów, szybko się skończył. Więc po czterech torebkach musiałem zmienić robotę. Szkoda, bo to świetne zajęcie na sobotnie popołudnie :)


Później udało nam się zrobić kilka serduszek z motywami ptaszkowo-zimowymi. Serwetki naklejone z wykorzystaniem żelazka - świetna metoda, bardzo mi się podobała.


W międzyczasie bombki "robiły się" prawie same, a przy okazji powstała piękna butelka z zimowym widoczkiem :)

sobota, 5 listopada 2016

Kasetki z bordowymi różami

Chyba już czas na szykowanie prezentów pod choinkę... Z tej to okazji w naszym warsztacie powstały przedmioty z przepięknym motywem bordowych róż:
- kasetka na biżuterię;




- pudełko na płytę CD;



- herbaciarka z sześcioma przegródkami.



PS. Tomku, zameczek jeszcze wymaga muśnięcia papierem ściernym :)

wtorek, 1 listopada 2016

Świąteczne świece

To zdecydowanie to. Chyba najbardziej odpowiada mi zdobienie świec. Niezaprzeczalną zaletą jest fakt, że nie potrzeba do tego zbyt wielu rzeczy, a "stanowisko pracy" nie wygląda jak pobojowisko. Ewentualne pozostałości z serwetek lub papieru usuwa się w ciągu kilku chwil, a efekt widoczny jest tuż po naklejeniu motywu.


W dodatku ten świetny klej - niweluje zmarszczenia, szybko schnie i wygładza krawędzie. Od tej pory nie chciałbym pracować na innym - ten jest znakomity.


To prawie wszystko, teraz należy pięknie zapakować świece, dobrać odpowiedni kolor wstążki, oraz dodać wizytówkę.


I świece gotowe. Bardzo podoba mi się takie zajęcie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...