sobota, 13 sierpnia 2016

Wizyta w Drewlandii

Podczas ostatniego wyjazdu wakacyjnego postanowiliśmy wstąpić na małe zakupy. Od dłuższego czasu zaopatrujemy się w internetowym sklepie Drewlandia. Niejednokrotnie pokazywaliśmy tu rzeczy przywiezione przez kuriera, a były to paczki z tacami, podkładkami, pudełkami i innymi rzeczami, które wykorzystujemy podczas pracy.

Ryglice, Drewlandia
Nasze niedawne zamówienie postanowiliśmy odebrać osobiście. Bez trudu trafiliśmy do Ryglic, gdzie firma Drewlandia produkuje drewniane cuda. Pierwsze, co rzuciło się nam w oczy, to bardzo miła i uprzejma obsługa. Panie, które wydawały naszą paczkę, przejawiały wysoką kulturę osobistą oraz były bardzo rozmowne. Gdybyśmy mieli więcej czasu, na pewno porozmawialibyśmy o wiele dłużej.

nasze zamówienie
Innym elementem charakterystycznym dla tego miejsca był piękny zapach drewna. Nie żadne lakiery, farby czy inne sztuczne zapachy - od momentu wejścia do firmy czuło się głęboki zapach ciętego, obrabianego drewna.


Dla pracowników to detal, na który pewnie nie zwracają zbytnio uwagi, nam natomiast bardzo utkwił w pamięci. Po odebraniu zamówienia wybraliśmy się na mały, ale zadbany rynek - otoczony piękną zielenią, na niewielkim wzniesieniu.


A po krótkim spacerze kontynuowaliśmy nasz wakacyjny wyjazd, bo przed nami było jeszcze wiele kilometrów drogi :)

12 komentarzy:

  1. Urokliwy ten ryneczek i fontanna bardzo ciekawa, podoba mi się i rynek i fontanna :)
    Wygląda na to, że myślicie już o dekoracjach bożonarodzeniowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miasteczko urocze, a jeśli chodzi o dekoracje choinkowe - czasu pozostało niewiele:)

      Usuń
  2. Beda bomki! a Ryglice bardzo mnie zachwycily, jak Marie, takie male miasteczko a urokliwe...zajrzalam do google'a i jest tam ciekawy kosciol sw, Katarzyny...widzieliscie? ladnie prezentuje sie kuperek yarisa koloru czerwonego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widzieliśmy, niestety, kościoła. Trzeba będzie tam kiedyś wrócić:) Kolor czerwony zawsze się pięknie prezentuje:)

      Usuń
  3. Styropianowe bombki, błeee...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ryglice, kiedyś małe, zapyziałe miasteczko, jeździłam tam z ciocią w lecie. Mieszkała tam jakiś czas, pracowała też w niedalekich Joninach.
    Piękne tereny, właściwie mało znane.
    Zapach drewna bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No kiedys zapyziale, nie wiem, bo nie bylam, ale teraz calkiem niezle sie prezentuje, jaki ten ryneczek wypieszczony. Ciagle sie zachwycam zmianami, ktore zaszly w Polsce, ja to widze z wiadomych wzgledow...

      Usuń
    2. Też widzę zmiany, jeździłam kiedyś po tych terenach jako dziecko i później. Ostatnio widać, że tam gdzie dobry gospodarz miejscowosci pięknieją.

      Usuń
    3. Byłam pierwszy raz w tamtym rejonie i bardzo mi się tam podobało:)

      Usuń

Serdecznie dziękujemy za komentarze i wszystkie dobre myśli :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...