wtorek, 21 czerwca 2016

Przedmioty ozdobione lawendą

Dzisiejszy post jest dedykowany tym, którzy lubią lawendę. Często wykorzystujemy ten motyw w naszych pracach. Lawenda świetnie pasuje na przykład do ozdoby:
- serwetników,



-pojemników na chleb lub owoce,

 


- miniaturowego pojemnika na sól,


- chustecznika,


- deseczek do odpukiwania w niemalowane,


- szklanych pojemników do łazienki.


Obecnie pracujemy nad wykorzystaniem motywu lawendy do ozdoby kilku nowych przedmiotów. Na fotografie trzeba będzie jednak trochę poczekać.

sobota, 18 czerwca 2016

Urlop

W czasie automatycznej publikacji tego wpisu odpoczywam na urlopie. Minorka - bo właśnie tam jestem, daje mnóstwo radości i okazji do błogiego odpoczynku.

Minorka, foto: TUI Poznań

Ciekawe, co w tym czasie tworzy cudARTeńka? Nie mam pojęcia, ale niebawem wracam i się o tym przekonam.

Pozdrawiam Was, Drodzy Czytelnicy, życząc radości i pomyślności wszelkiej :)

wtorek, 14 czerwca 2016

Chusteczniki na powitanie lata

Za oknem pada deszcz, a właściwie leje jak z cebra. Pogoda sprzyja przeziębieniom. Wystarczy nogi przemoczyć i katar murowany. Mam nadzieję, że lato jednak przyjdzie o właściwej porze i wcale nie trzeba będzie używać chusteczek. 
Poniżej prezentuję drewniane chusteczniki - tak na wszelki wypadek.











Chusteczniki ozdobione są serwetkami lub papierem ryżowym z motywami róż, bluszczu, bratków, konwalii, kamelii, słoneczników. Wśród kwiatów zaplątał się nawet kotek. Który podoba się najbardziej?

sobota, 11 czerwca 2016

Inspiracje

Pomysły do tworzenia różnych rzeczy pojawiają się same - czasem w trakcie robienia czegoś zupełnie innego, czasem podczas wizyty w sklepie z różnymi drewienkami, serwetkami i innymi akcesoriami. Ale często dodajemy sobie kolejnych bodźców, które produkują mnóstwo nowych inspiracji i pomysłów - fundujemy sobie wycieczki. Te bliskie i te dalekie.


Jedna z ostatnich wycieczek to wizyta w Poleskim Parku Narodowym. Kilka zdjęć wrzuciliśmy na Facebooka już kilkanaście dni temu, a dziś krótki opis wycieczki.


Pięknie położony park z kilkoma ścieżkami zachęca do odpoczynku i rekreacji, ale także istnieje możliwość rozpalenia ogniska czy wykąpania się w jednym z jezior (oczywiście w miejscach wyznaczonych). Dodatkową atrakcją są platformy widokowe, kładki, pomosty. Na jednym z nich oglądamy piękne serwetki, aniołki i kartkę z życzeniami - które dostaliśmy  niedawno od Kogoś :)


A wszędzie dookoła soczysta zieleń, obłędne zapachy kwiatów, śpiew ptaków i ... bardzo mało turystów. To chyba nadal nieodkryty obszar, poza dwiema uczęszczanymi ścieżkami (Dąb Dominik - ok 3,5 km oraz Spławy ok. 8 km), reszta szlaków lekko zarośnięta. Toteż na pomoście można spotkać "mieszkańców", którzy nic sobie nie robią z fotografowania i podglądania.


Pięknie i cicho. Jedynie rodzina Culicidae miała niecne zamiary wobec nas. Niestety, ale taki już urok tej pory roku w lasach i przy zbiornikach wodnych. Niektóre osobniki zdawały się być bardzo zdesperowane w swoich zamiarach. Ale poza tym idealnie - powietrze w lesie rześkie i sporo chłodniejsze niż w upalne dni. Nic tylko korzystać :)

wtorek, 7 czerwca 2016

Decoupage z makami

Maki, jedne z ulubionych kwiatów, pojawiają się dość często w naszych pracach. Poniżej fotografie przedmiotów ozdobionych motywami kwiatowymi, w których dominuje makowa czerwień:
- komplet złożony z tacy, kasetki i pudełka na CD,


- chusteczniki,




- serwetnik,


- piórnik,


- wieszak na ubrania.

sobota, 4 czerwca 2016

W warsztacie czy w domu?

Prace w warsztacie są fajne, wszystko jest w zasięgu wzroku/ręki, po pracach nie trzeba sprzątać tylko po prostu można zostawić do następnego razu. Nawet ubranie podczas pracy w warsztacie nie musi być szczególnie piękne. Bardzo mi odpowiada taka sytuacja, a jedyne czego brakuje, to w miarę dobrych głośników, z których mógłby się sączyć jazz. No, ale może kiedyś...


Decoupage w domu to już co innego - irytuje mnie każda cząstka serwetki, stojące słoiki (np. z wysychającymi podkładkami), pędzle, kleje (do każdej powierzchni inny) oraz inne preparaty, które pozostają "po".


Segregatory z poukładanymi tematycznie papierami ryżowymi, teczki i pudełka z motywami serwetek - wszystko to na czas robót jest wyjęte i rozłożone -  co chwilę porównujemy dany motyw i decydujemy, co wybrać i gdzie zastosować.


Z decoupage jest tak, że najlepiej rozpocząć kilka projektów po to, aby np. pomalować czy choćby polakierować kilka rzeczy jednocześnie - a nie "brudzić" pędzel jedynie na dwie zakładki do książek. Dlatego jednocześnie robimy zakładki, podkładki, kielichy i np. różne pojemniki - w zależności od potrzeb.


Lubimy porządek - chyba jak większość ludzi. Nasze narzędzia podczas pracy odkładamy w konkretne miejsca, tak aby druga osoba nie miała problemu ze znalezieniem i nie traciła czasu (i weny) na szukanie nożyczek, słoiczków z farbami czy pędzli. Rozumiemy się bez słów, co nie znaczy, że panuje cisza - jak zwykle poruszamy kilkanaście bieżących spraw :)


Nauczyliśmy się już, że pod koniec prac musimy wszystko ładnie uprzątnąć, tak aby przestrzeń pracy wyglądała identycznie (lub lepiej) niż przed pracami. Umyte pędzle, zakręcone pojemniki z farbami, czy przetarta powierzchnia stołu, na którym dzieją się te wszystkie cuda - każdy wie już co i jak robić.


Tak czy inaczej, w decoupage najważniejsze są: pomysł, wykonanie i ludzie, z którymi się pracuje (bo samemu nuuuuuudno) :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...