sobota, 14 maja 2016

Serwetkowy zawrót głowy

Moja pierwsza wizyta w sklepie z artykułami decoupage (kilka miesięcy temu):

- czy mogę w czymś pomóc? [miła pani z obsługi sklepu];
- [ja, oniemiały z wrażenia - jaki tam wielki wybór różnych fajnych rzeczy] nieee, dziękuję, rozejrzę się tylko i pooglądam to, czego potrzebują moi znajomi, bo ja w ogóle się na tym nie znam;
- tak jak 90 % mężczyzn odwiedzających nas.


Prawdopodobnie domyślacie się, że było tam mnóstwo różnych rzeczy, które można wykorzystać do decoupage'u. Poza tym był nawet całkiem spory warsztat z dużym, drewnianym stołem na środku, jakieś narzędzia do cięcia drewna i wiele innych.


Mi najbardziej spodobały się serwetki, które mają bardzo szerokie zastosowanie. Motywy motoryzacyjne, ze zwierzętami, z pejzażami, tulipanami i innymi kwiatami, motywy muzyczne, ludowe - wybór przeogromny. Choć czasem brakuje jakiegoś, który pasowałby mi do konkretnego projektu.


Dość istotnym elementem jest tło, na którym ma się potrzebę zastosowania serwetki. Te najlepiej prezentują się na białym oraz zbliżonym do białego [dodałbym jeszcze, że szarym, ale moi szacowni współtowarzysze nazywają to ecru]. Ważny jest również kolor serwetki oraz samego motywu, który będzie użyty.


Nie mniej ważna jest jakość serwetki. Kontakt z klejem, lakierem i innymi preparatami, czy choćby z rozgrzanym żelazkiem może spowodować znaczne naruszenie jej struktury, lub nawet rozdarcie - co niestety dyskwalifikuje całą pracę, a jedynym sensownym ratunkiem jest rozpoczęcie projektu prawie od nowa.


Serwetkę można po prostu wyciąć, można czasem użyć nawet cały motyw (różne wielkości serwetek  i samych motywów), ale równie interesujący jest efekt wydarcia potrzebnego elementu. Bardzo to lubię, podobnie jak rozwarstwianie jej :)


Praca z serwetkami jest bardzo przyjemna, ale na wszelki wypadek lepiej mieć co najmniej jedną w zapasie. Jak widzicie nasze zapasy serwetkowe są całkiem pokaźne, ale nie poprzestajemy na tym i wciąż je uzupełniamy o nowe wzory :)


Kupowane najczęściej na sztuki w sklepach z materiałami do decoupage'u lub na stronach internetowych (preferuję to pierwsze - można dotknąć serwetkę, sprawdzić jej jakość i dokładnie obejrzeć motyw). 

 

Tanie serwetki z hipermarketów nadają się jedynie do zwykłego wykorzystania, piękne i jakościowo dobre serwetki mają swoją cenę - ale powstają z nich małe (a czasem nieco większe) cuda :) 



Tak wygląda nasz magazyn serwetek - pudła, pudełeczka, segregatory, teczuszki...

 

32 komentarze:

  1. Doliczyłam się 741 motywów serwetek, a Tomek i tak mówi, że... nie ma tego właściwego. Zresztą ja także często dochodzę do tego wniosku:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pokaźny magazyn i piękna serwetkowa zawartość. Rzadko posługuję się tą techniką, ale ze sklepu, gdzie można kupić serwetki na sztuki zawsze kilka wyniosę. Są bardzo ładne i samo oglądanie to już przyjemność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, a jakie motywy najczęściej kupujesz? :)

      Usuń
    2. Koty i okazjonalne świąteczne. Raczej wielkanocne, bo ozdabiałam tak wydmuszki i drobne motywy żeby zmieściły się na jajku. Kupowałam kwiatowe kiedy jeszcze zdobiłam pudełka na prezenty.

      Usuń
    3. Ewo, masz rację, samo oglądanie sprawia przyjemność. Ja najbardziej lubię z motywami kwiatowymi, marynistyczne, z ziołami:)

      Usuń
  3. Rzeczywiście piękne te serwetki. Już sobie wyobrażam cuda jakie przy ich użyciu stworzysz.
    Co do ilości, wcale mnie ona nie dziwi, ja tak mam z włoczkami.I doskonale znam uczucie,że następna by się przydała, bo taka cudna:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to chyba jakaś mania wielkości, ilości...

      Usuń
    2. Mania mienia, powiedziałabym:))

      Usuń
    3. Na szczęście serwetki zajmują mniej miejsca niż włóczki, ale doskonale rozumiem manię mienia:)

      Usuń
  4. Imponujący zbiór! wiele z tych serwetek mam,odkąd zachwyciłam się techniką decoupage chomikuję je w nadziei,że zacznę tworzyć rzeczy podobne do Waszych,pięknych i perfekcyjnie wykonanych prac.Jeśli chodzi o serwetki podejrzewam,że u mnie można nazwać to już..zbieractwem?!
    Nie mam szczególnie ulubionych,na tym etapie podobają mi się wszystkie!Chociaż,ostatnio najbardziej vintage,róże(z tych najnowszych też)polne kwiatki i bratki.
    Domyślam się,że z tych motywów niebawem będziemy podziwiać Wasze piękne prace.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękujemy za uznanie dla naszych prac i pozdrowienia:) Zbieractwo w przypadku tego typu hobby jest jak najbardziej uzasadnione:) Polne kwiaty (szczególnie maki) też bardzo lubię:)

      Usuń
  5. Tak to później lawinowo leci. Wystarczy kilka skromnych serwetek na początek, a zaraz przydadzą się nastepne. Poza tym, one sa tak ładne, że aż przyjemnie oko motywami przeróżnymi nacieszyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidio, przyznam się, że od czasu do czasu wyjmuję te pudełka, oglądam i cieszę się z ich posiadania:)A zaczynałam od kilkunastu motywów:)

      Usuń
  6. Moje hobby (wylepki) jest zdecydowanie tańsze. Z drugiej strony magazyn materiałów (sterta gazetek reklamowych i torebka mąki) by na zdjęciach tak efektownie się nie prezentował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hobby to hobby - najważniejsze, że sprawia przyjemność. A Twoje wylepki bardzo lubię i już:)

      Usuń
  7. Bardzo kolorowy, radosny i bogaty ten post. Szczególnie pięknie tematycznie ułożone i zliczone serwetki, nie każdy tak ma. Mnie podobają się serwetki z motywami kwiatowymi, misie, kurczaczki i zajączki itp. no i ludowizna jest mi tez bardzo bliska;) Pięknego tworzenia i relaksowania się, paaa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękujemy za życzenia:)))
      Choć mamy zupełnie inny gust, ale i ja też lubię misiaczki:)

      Usuń
  8. Piękne te biało czarne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, popatrz, a ja to tak niekoniecznie je lubię.

      Usuń
    2. szczególnie te jelenie na rykowisku :)

      Usuń
  9. Boszsz, mam to samo, cały wielki karton, u Was przynajmniej porządek panuje:) I też mam ten dylemat, ciągle mi brak takiej, któą mam w myślach, a nie ma jjej w sklepie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez tego uporządkowania nie miałabym szans na znalezienie czegokolwiek. A jakby Ci coś było potrzebne, pisz, może u siebie znajdę:)

      Usuń
  10. Kolekcja imponująca! Piękne wzory. W moim pudle różności też troszkę mam przychomikowanych - najczęściej z motywami kwiatowymi.
    Rzadko coś wyklejam, ale jak już, to zdecydowanie wolę pracować z serwetką niż z papierem ryżowym.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja bardzo lubię pracować z papierem ryżowym:)

      Usuń
  11. Uwielbiam serwetki i też mam ich sporo, chociaż nie zajmuję się decu. Ale one są takie piękne, że nie umiem się powstrzymać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre z nich to takie małe arcydzieła:)

      Usuń
  12. Naprawdę może się w głowie zakręcić od takiej ilości serwetek - co jedna, to piękniejsza. Nie udało mi się z Wami poświętować, może na kolejny tysiąc dam radę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic się nie martw, przed nami niejedno święto:)

      Usuń
  13. Dziś wieczorem ok. godz. 20.30 ukaże się nowy post, w którym uchylimy rąbka tajemnicy, związanej z historią nazwy naszego bloga:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oczu oderwac nie moge od tych serwetkowych cudow:)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękujemy za komentarze i wszystkie dobre myśli :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...