sobota, 30 kwietnia 2016

Taca home made

Robiona od podstaw. Czyste drewno, pięknie pachnie :)


Po zadecydowaniu, że właśnie to będzie odpowiednim prezentem, zaczynam działać.


Niebieski kolor będzie idealnie współgrał z zaplanowanymi motywami. Będzie również delikatnie prześwitywał przez biały kolor - którym pomaluję tackę nieco później.


Następnie wybór najlepszych miejsc do przyklejenia motywów. Ale wcześniej jeszcze wydobycie pięknego niebieskiego koloru :)


Kolejne elementy pojawiają się coraz bardziej przypominając pożądany efekt końcowy tacy :)


Przyklejanie motywów muszli, pięknych latarni i np. mew sprawia mnóstwo radości. Taca pięknieje coraz bardziej.


Na koniec tylko wygładzanie i lakierowanie.


Gotowe :)

40 komentarzy:

  1. Najbardziej podobają mi się zewnętrzne boki (motywy latarni i muszli prześliczne:)
    Ojej, kiedy będą wakacje? Z takim miśkiem można by popłynąć w rejs na koniec świata:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tacka sprawiła radość, niebawem trzeba robić następną :)

      Usuń
    2. I to pewnie nie tylko jedną:)

      Usuń
  2. Widze, ze pieknie Wam idzie...gratuluje!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Świetnie że tak się prezentuje :)

      Usuń
    2. Też zauważyłam, że ten misiek taki przestrzenny:)

      Usuń
  4. Przeczytałam wszystkie wpisy :) Fajne macie pomysły, będę zaglądać na Waszego bloga :)
    Misiek też mi się ;) przestrzenny wydał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszamy, to bardzo miłe słowa :) Na razie jest mało wpisów, ale stale nad tym pracujemy.

      Usuń
    2. Dzięki Ci, Lidko, że tu wpadłaś. Ten misiek to zasługa Tomka.

      Usuń
  5. Gratuluję nowych pomysłów i pięknych prac. Przecierki są bardzo ciekawe,a ja jeszcze tego nie umiem. Muszę poćwiczyć przy boku z fachowcami w tym zakresie.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy, pomysłów mamy cały dostatek, energii i kompromisów w tworzeniu także :)

      Usuń
    2. Anulo:) Gdyby kiedykolwiek naszła Cię chęć popracować wspólnie - zapraszamy:)
      Tomku - to "chodzenie na kompromis" to bardzo cenna umiejętność:)

      Usuń
  6. Piękna taca Tomku :)Zdolnego masz ucznia Arte :)
    Te motywy, misiu, żaglówka, muszelki...chyba się domyślam kto dostał tą tacę w prezencie :)
    Misiaczek rzeczywiście pięknie "siedzi" na tacy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy, obiecujemy że to dopiero początek.

      Usuń
    2. Mario, bardzo miły komentarz, ale winna jestem małe sprostowanie:) To nie uczeń, to MISTRZ:)

      Usuń
  7. Misiek trójwymiarowy bomba!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie! I pomysły i wykonanie bomba! Bede zaglądać. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale fajnie! Dziękujemy serdecznie i prosimy się rozgościć :)

      Usuń
    2. Owieczko, miło, że zajrzałaś:)

      Usuń
  9. O rany! A mój dekup kurzy się na strychu... Nie mam czasu na nic - a już na dekupy to wcale!!! A to taka frajda przecież! Zazdroszczę! I wszystkiego dobrego na nowej blogowej drodze;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak to? Na decoupage zawsze jest czas :) W celach motywacyjnych możemy zorganizować warsztaty synchroniczne w tym samym czasie :)

      Usuń
    2. Krecie:)) Wielkie dzięki za życzenia:)
      Tomku, warsztaty synchroniczne - to świetny pomysł:)
      Kretowata - co Ty na to?:) Ty robisz dechy, my robimy dechy, a później wymieniamy się poglądami, uwagami i radością tworzenia:)

      Usuń
  10. Taca przepieknej urody:) Jak nic, elementy marynistyczne to pomysl Arteńki, zgadlam?
    Zdolne łapki macie, gratuluje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy, staramy się, wypracowujemy pomysły i kompromisy i działamy - z pasją :) Zapraszamy do dalszego czytania, oraz komentowania :)

      Usuń
    2. Ataner, nie zgadłaś:) Wszystko zaczęło się od misiaczka w marynarskim ubraniu, którego wśród tysiąca serwetek wypatrzył Tomek:)
      Dziękujemy za przemiłe słowa:)

      Usuń
  11. dobry wieczór :) melduję się na stałe, trafię tu bez problemu bo już mam Was w linkach!
    dla kogo to był prezent, dla Ciebie Arteńko? pasowałby, boś wielka "marynistka" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam! :) Meldunek na stałe - jakże się cieszę, cudARTeńka zapewne także :) Proszę się rozgościć, dobrej nocy :)

      Usuń
    2. dzięki za miłe przyjęcie i dobranoc :)

      Usuń
    3. Pewnie, że się cieszę:)
      Prezent nie dla mnie, ale może kiedyś się doczekam:) Chociaż - jak powszechnie wiadomo - wolę prezenty w postaci biletu gdziekolwiek (może być w jedną stronę).

      Usuń
  12. no pięknie, tylko drogą szpiegowską i tajniacką Was odkryłam !
    chyba szczele focha ;P
    Prace piękne !
    Będę podglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sonic - jak dobrze, że tu trafiłaś (nieważne jaką drogą). Wysyłałam zaproszenia do osób, których mam adresy, spróbuję teraz wysłać jakiś e-mail, aby sprawdzić czy działa:) Zaglądaj często, jak tylko będziesz miała ochotę:)

      Usuń
  13. Wreszcie znalazłem dla niej właściwe zastosowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, pół roku prawie minęło:) Pochwalisz się, do czego Ci służy? Może trzymasz w niej cukierki owocowe?

      Usuń

Serdecznie dziękujemy za komentarze i wszystkie dobre myśli :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...